Cicha rewolucja w gabinetach stomatologicznych

Aż 45% Polaków powyżej 65. roku życia nie ma już ani jednego zęba,  ale bezzębie  to problem nie tylko seniorów, bo w grupie 35-44 latków pełnej protezy potrzebuje już  4% badanych – podaje Warszawski Uniwersytet Medyczny. Tymczasem niewielki odsetek wie, że nie jest skazana na niewygodną protezę wyjmowaną, bo gabinety stomatologiczne podbijają wygodniejsze i trwalsze implanty.

Pierwszy implant zastępujący naturalny ząb wszczepiono ponad 50 lat temu we Francji, a od 20 lat  implantologia rewolucjonizuje gabinety stomatologiczne zastępując tradycyjne metody leczenia bezzębia i pojedynczych ubytków. W Polsce zdobywa coraz więcej zwolenników, jednak najpopularniejsze pozostają tradycyjne protezy, z których korzysta 8,2 mln Polaków. – Niestety niska świadomość nowoczesnych technik leczenia, szczególnie wśród osób starszych, sprawia, że  w grupie osób powyżej 60. roku życia 69% osób korzysta z przestarzałych i niewygodnych rozwiązań, co stawia nas w ogonie Europy – mówi dr n med. Mariusz Duda Prezydent  Polskiego Towarzystwa Implantologicznego.

Zęby na tytanie
- Implanty przypominają tytanowe śruby, które wszczepia się do kości pacjenta. Zabieg nie jest inwazyjny i przeprowadza się go pod nieczuleniem miejscowym. Implanty są pokryte specjalną powłoką, która umożliwia zrośniecie się z kością i solidne mocowanie dla przyszłych zębów. Po wszczepieniu implanty goją się, a pacjent otrzymuje tymczasową nakładkę przypominającą zęby. Po wygojeniu implantów stomatolog nakłada na nie stałą protezę do złudzenia przypominającą naturalne zęby – wyjaśnia dr Duda. Niecierpliwym najlepsze kliniki, po dokładnej diagnostyce tomografem komputerowym, oferują zabieg leczenia bezzębia w jeden dzień. Wtedy lekarz od razu nakłada protezę na założone wszczepy – dodaje implantolog.
Na zabieg wszczepienia implantów zdecydował się Pan Józef. – Własnych zębów zostało mi niewiele i szykowałem się do założenia protezy. Mój syn wziął mnie do stomatologa, który zaproponował leczenie implantologiczne. Teraz moja proteza trzyma się na małych śrubkach i zapominam, że nie mam naturalnych zębów. W zeszłym roku żona też wyrzuciła protezę i wstawiła sobie implanty – opowiada. Niestety takich osób jak Pan Józef jest w Polsce wciąż niewiele, głównie przez brak edukacji i dostępu do informacji o nowych formach leczenia.

Zdrowie i wygoda - bezcenne
Dla polskich seniorów problemem może być nie tylko brak wiedzy o leczeniu implantologicznym, ale również jego cena. – Implanty nie są najtańszym rozwiązaniem, jednak biorąc pod uwagę konieczność regularnego wymieniania tradycyjnych protez,  komfort użytkowania, a przede wszystkim – korzyści zdrowotne, warto w nie zainwestować – mówi dr Duda. Z drugiej strony, jeśli porównamy nowy telewizor z nowymi zębami, które mogą zapewnić komfort podjadania orzechów  podczas oglądania telewizji, to można dojść do wniosku, że stary telewizor nie jest taki zły a nowe zęby są pilniejszą potrzebą – dodaje stomatolog.

Proteza osadzona na implantach jest nie tylko wygodna i estetyczna – badania dowodzą, że wpływa pozytywnie na stan zdrowia. Pierwszą z korzyści jest brak problemów z jedzeniem – implanty pozwalają na dokładne gryzienie pokarmów, przez co osoby, które ich używają rzadziej cierpią na problemy ze strony układu pokarmowego. Z badań wynika również, że użytkownicy implantów rzadziej cierpią na niedobory składników odżywczych, ponieważ nie muszą odmawiać sobie jedzenia trudnych do pogryzienia pokarmów, w tym – warzyw i owoców.