Na zmęczenie jest rada

Jesteś zmęczony, wyczerpany, nie masz chęci do działania, życie nie sprawia ci radości? Uważaj, mogą to być pierwsze sygnały wypalenia (nazywanego także syndromem burnout). Kto nie dba o siebie i rozrzutnie gospodaruje swoimi siłami, tego może dopaść wypalenie.

Burnout dotyka często osoby, które bardzo angażują się w to, co robią i ignorują sygnały, które wysyła im ciało. Nasze nastawienie zmienia się, niejednokrotnie to, co wcześniej sprawiało nam radość, teraz nas irytuje. Czujemy się zmęczeni, przepracowani, nasze codzienne zadania zaczynają nas przerastać. Jesteśmy znużeni, mamy poczucie bezsensowności tego, co robimy. Najpierw objawy te występują od czasu do czasu, potem coraz częściej. Nawet urlop nam nie pomaga. Nasze ciało zaczyna wysyłać różne sygnały dodatkowe: bezsenność, bóle głowy, problemy żołądkowe. Teraz musimy radykalnie zmienić nasz styl życia, inaczej czekają nas poważne problemy zdrowotne i brak życiowej radości.

Najpierw zmieńmy coś w naszym życiu prywatnym. Czujemy się zmęczeni, więc wolny czas spędzamy na kanapie, w domu. To błąd. Nie jesteśmy zmęczeni fizycznie, jesteśmy zmęczeni psychicznie! To w sferze emocji mamy problemy.

Musimy zatem nasze emocje uwolnić, wyrazić. A to oznacza ruch, sport, zmęczenie fizyczne. Syndrom wypalenia zmniejsza się poprzez fizyczne zmęczenie. Spokój i odpoczynek wzmagają objawy wypalenia.

Dlatego rada brzmi: ruch i sport. Różne rodzaje sportu, ale również yoga pomagają szczególnie dobrze  przy redukowaniu wewnętrznych objawów stresu.

Nie czekajmy do weekendu czy urlopu, już od dzisiaj - ruszajmy się!