Nawet osoba bardzo sceptyczna może nauczyć się czegoś z feng-shui. Nauka ta pokazuje nam, jak wyrafinowanie obchodzić się z formami i kolorami, zaspakaja naszą potrzebę stworzenia z naszego małego świata z jednej strony spokojnej oazy a z drugiej miejsca kreatywnego i dającego nam energię do życia.
Jeżeli tylko dobrze zabierzemy się do pracy, to z każdego mieszkania możemy wyczarować prawdziwe miejsce dobrego samopoczucia. Pamiętajmy, aby w naszym mieszkaniu nie było za dużo ostrych kantów. Kształty powinny być opływowe i zaokrąglone. Zarówno materiały szlachetne – naturalne (na przykład drewno), jak i zielone rośliny powodują spokojną atmosferę i wprowadzają harmonię.
Z mieszkania należy wyeliminować ukryte miejsca chaosu (szuflady, szafki, miejsca pod łóżkiem) – przyznajmy się sami – jesteśmy mistrzami w robieniu porządku tylko „z grubsza”.
Według ekspertów feng-shui te nieuporządkowane obszary mogą -mimo, że są niewidoczne – blokować przepływ energii w całym mieszkaniu. Dlatego też sprzątajmy krok po kroku wszędzie, nawet w najbardziej ukrytych miejscach. Wszystko po to, aby energia mogła swobodnie wędrować po naszym mieszkaniu.
Proszę pamiętać, aby nie wieszać jednego lustra naprzeciw drugiego. A w sypialni dobrze jest zrezygnować z luster w ogóle – psują one pola harmonii i mogą prowadzić do kłótni pomiędzy domownikami.




