Wraz z upływem lat nasze włosy stają się coraz słabsze. Mężczyzn krępuje pojawiająca się łysina, kobiety natomiast narzekają na to, że ich włosy wypadają i tracą swój blask. Czy można temu jakoś zaradzić?
Wiele osób sięga po różnego rodzaju peruki, treski, tupeciki. Takie rozwiązanie, mimo, że spełnia zadanie, ma niestety też swoje minusy. Podstawowym jest fakt, że trudno dobrać perukę czy tupet w taki sposób, by idealnie pasował i wyglądał naturalnie. Nieco droższym, ale zdecydowanie bardziej skutecznym rozwiązaniem, są specjalistyczne zabiegi kosmetyczne w klinikach, polegające na zagęszczaniu i przedłużaniu własnych włosów, przy wykorzystaniu różnorodnych metod.
- Najpopularniejsza u nas metoda IMD2G polega na odpowiednim, bardzo precyzyjnym, ręcznym wszczepianiu pojedynczych nowych włosów do cienkiej jak pergamin mikroskóry, która pod wpływem temperatury ciała zespala się ze skórą głowy – tłumaczy Ryszard Gzela, właściciel kliniki Handsome Men. - Po takich zabiegach nowe włosy wyglądają jak własne, są idealnie dobrane pod względem koloru i grubości – dodaje.
Takim zabiegom chętnie poddają się aktorzy i inne osoby publiczne, którym szczególnie zależy na odpowiednim wyglądzie na zdjęciach w kolorowych pismach, czy przed kamerą. - Gościliśmy już u nas m.in. Danutę Błażejczyk, Krystynę Tkacz, Ewę Kuklińską, Barbarę Wrzesińską, Dariusza Kordka i wiele innych osobistości – wymienia Ryszard Gzela.
Kosmetyczne zabiegi przedłużania i zagęszczania włosów mają jeszcze jedną ważną zaletę – nowe włosy wytrzymują w ekstremalnych warunkach pogodowych, nawet podczas silnego wiatru czy deszczu. Stosowane są nie tylko w celach typowo upiększających, lecz także po chemioterapii, jako uzupełnienie po chirurgicznych przeszczepach włosów, po urazach i poparzeniach, a także w przypadku łysienia plackowatego.
Materiał został przygotowany przez Klinikę Handsome Men www.handsomemen.pl
Więcej o Klinice Handsome Men:




