
Wizyty w spa są popularną metodą nie tylko spędzania wolnego czasu, ale również dbania o własne zdrowie – tak przynajmniej twierdzą specjaliści od reklamy. Czym naprawdę jest spa? Na to pytanie pozwoli nam odpowiedzieć historia turystyki uzdrowiskowej.
Spa – określenie uzdrowiska lub zabiegu leczniczego wykonywanego z użyciem wody – to nazwa, której pochodzenie do dziś pozostaje niejasne. Według jednej wersji jest to akronim łacińskiego zwrotu „salus per aquae”, oznaczającego „zdrowie przez wodę”, inna zaś przekonuje, że nazwa wywodzi się od belgijskiej miejscowości Spa, którą już w starożytności rozsławiły tamtejsze łaźnie.
Podwaliny pod tradycję wyjeżdżania do spa zostały położone w starożytnej Grecji już 500 lat p.n.e. Grecy byli narodem nie tylko bardzo czystym, ale też rozmiłowanym w kąpielach, a przy tym skłóconym w kwestii tego, czy zdrowiej zanurzać się w zimnej czy gorącej wodzie. Korzystanie z tanich, a niekiedy nawet darmowych publicznych łaźni początkowo pozwalało zadbać o higienę biedakom. Z biegiem czasu stało się również jednym ze sposobów towarzyskiego spędzania czasu. Zwyczaj uczęszczania do kąpielisk przejęli Rzymianie, którzy rozbudowali łaźnie (zwane termami) do postaci przestronnych kompleksów, w których można było wypocząć, odświeżyć się, poćwiczyć i spotkać z przyjaciółmi.
Jako że Rzymianie prowadzili ekspansję w Europie, a nawet na innych kontynentach, łaźnie wznoszono wszędzie tam, gdzie zaznaczyli swoją obecność – można było je spotkać nawet w Wielkiej Brytanii i Afryce. Nie oznacza to jednak, że spa jest wynalazkiem cywilizacji żyjących nad Morzem Śródziemnym. Łaźnie były obecne także w innych kulturach z całego świata. W Japonii w VIII wieku n.e. pojawiły się onseny i ryokeny, czyli ośrodki położone w pobliżu gorących źródeł. Skandynawowie wynaleźli sauny około 1000 roku n.e., a pięćset lat później moda na korzystanie ze spa rozkwitła również na terenie dzisiejszej Turcji.
Tradycja korzystania ze spa, którą nam towarzyszy, zaczęła rodzić się w epoce renesansu. Wtedy to Europejczycy zaczęli interesować się leczniczymi właściwościami wód. Opracowano pierwsze terapie zdrowotne, polegające na kąpielach w wodach słynnych uzdrowisk, takich jak Karlowe Wary czy Baden Baden. Modny stał się wypoczynek nad morzem, jako że słonej wodzie przypisywano szczególną skuteczność w leczeniu. Rozwój turystyki uzdrowiskowej zahamowały jednak epidemie chorób, takich jak dżuma czy syfilis.
Spa miały okazję ponownie rozwinąć się w połowie XIX wieku, kiedy Amerykanie wpadli na pomysł oferowania wodnych zabiegów leczniczych w centrach miast. Zaczęły wówczas powstawać gabinety spa, których rynek istnieje do dziś i nadal się rozwija. Prawdziwą popularność ośrodki spa zdobyły jednak w połowie XX wieku, wraz z rozwojem współczesnej turystyki. Wakacyjne podróże chętnie łączono z wizytami w uzdrowiskach.
Jak w XXI wieku rozpoznać tradycyjne spa? Specjaliści twierdzą, że nie może być to ciasny gabinet położony w centrum metropolii. Ideą spa jest bowiem oferowanie leczniczych zabiegów w otoczeniu natury, czyli w niewielkiej miejscowości poza miastem - w górach lub na wsi. Prawdziwe spa jest ponadto uzdrowiskiem, nie zaś kompleksem rozrywkowo-usługowym, w skład którego wchodzą kawiarnie, dyskoteki czy salony fryzjerskie. W spa mamy zaznać wyłącznie zdrowego, regenerującego organizm wypoczynku.
Michał Puczyński
Tekst nadesłany przez portal www.BiletyAutokarowe.pl, oferujący tanią, szybką i łatwą rezerwację biletów na przejazdy do całej Europy.




